Ojciec Przyjaciel!
Dziwnę ale pokochał za nic za to że jestem,
właściwie kochasz za nic. Jestem jak mały
proch na wietrze, a ty uważasz mnie za dziecko.
Widzisz we mnie dziecko, Ojciec który kocha tylko za to że Jestem.
Mam tak nie wile tylko siebie
tylko łzy i strach przed życiem
ty usuwasz go w radość zmieniasz
ty sam spoirznieniem mówisz
kocham cię i znika strach

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz